SMS o nieudanym doręczeniu paczki to oszustwo. CERT Polska ostrzega
Przestępcy podszywają się pod firmy kurierskie i rozsyłają wiadomości o rzekomo nieudanej próbie doręczenia paczki — o kolejnej odsłonie tej kampanii poinformował w piątek CERT Polska, państwowy zespół reagowania na incydenty komputerowe. Link z takiej wiadomości prowadzi na złośliwą stronę, która pod pozorem wyboru nowego terminu dostawy zbiera dane karty płatniczej.
Jak wygląda fałszywa wiadomość i strona płatności?
Scenariusz jest za każdym razem podobny. Odbiorca dostaje informację, że kurier nie zastał go pod wskazanym adresem, oraz propozycję wybrania nowej daty doręczenia. Po kliknięciu linku otwiera się strona wyglądająca jak serwis przewoźnika: najpierw trzeba wskazać termin dostawy, a potem uiścić dopłatę za ponowne doręczenie. To właśnie ten krok jest celem całej operacji — formularz płatności służy do wyłudzenia danych karty, które mogą posłużyć do nieautoryzowanych transakcji albo kolejnych prób oszustwa.
Fałszywe strony bywają skopiowane niemal wiernie, dlatego jedynym widocznym sygnałem jest zwykle adres w pasku przeglądarki. Według CERT Polska o próbie wyłudzenia może świadczyć nawet niewielka różnica w adresie strony. Same treści wiadomości są konstruowane tak, by przypominały korespondencję prawdziwego przewoźnika.
Jak sprawdzić status paczki bezpiecznie?
Zalecenie CERT Polska jest jednoznaczne: status przesyłki sprawdzaj wyłącznie na samodzielnie wyszukanej stronie firmy kurierskiej albo w jej oficjalnej aplikacji. Nie przechodź do żadnych formularzy z linków dołączonych do komunikatów o paczce — to najkrótsza droga na stronę przygotowaną przez oszustów.
Do sprawdzenia przesyłki wystarczy numer listu przewozowego, który dostajesz w potwierdzeniu nadania od sklepu lub nadawcy. Ten sam numer działa w wyszukiwarkach przewoźników — zarówno u InPostu, jak i w DPD. Jeśli nie spodziewasz się żadnej paczki, a dostajesz wiadomość o nieudanym doręczeniu, jest to sygnał ostrzegawczy sam w sobie.
Co zrobić, gdy dane karty już zostały wpisane?
Podejrzane wiadomości i strony można zgłosić do CERT Polska przez formularz na incydent.cert.pl albo w usłudze „Bezpiecznie w sieci” w aplikacji mObywatel. Zgłoszenie pozwala szybciej namierzyć złośliwą kampanię i ograniczyć jej zasięg, więc chroni także innych odbiorców takich SMS-ów. Jeśli dane karty trafiły już do formularza na podstawionej stronie, poza zgłoszeniem incydentu należy niezwłocznie skontaktować się z bankiem i zastrzec kartę — dane z formularza mogą zostać wykorzystane do nieautoryzowanych płatności.